LNG nie jest alternatywą

Dyrektor generalny Maersk Søren Skou wezwał IMO do wyznaczenia harmonogramu stopniowego wycofywania paliw kopalnych w żegludze.

– Komisja Europejska proponuje zakończenie produkcji samochodów z silnikami spalinowymi w 2035 r. Międzynarodowa Organizacja Morska powinna zrobić to samo w odniesieniu do statków napędzanych paliwami kopalnymi, mając ambitne cele i środki na rzecz dekarbonizacji żeglugi – powiedział szef duńskiego armatora.

S. Skou jest orędownikiem pełnego przejścia branży żeglugowej na paliwa o zerowej emisji CO2. Jest też krytyczny wobec wysiłków konkurentów zmierzających do stosowania LNG jako alternatywnego zasilania dla statków. LNG to bowiem również paliwo kopalne, a co za tym idzie, nie rozwiązuje problemu emisji oraz zmian klimatycznych. Dlatego ostatnio Maersk zamówił osiem kontenerowców o pojemności 16 tys. TEU, które będą zasilane metanolem.

Na początku bieżącego roku S. Skou wezwał nawet do wprowadzenia podatku węglowego w wysokości co najmniej 450 USD za 1 t paliwa bunkrowego, co jest jak dotąd najbardziej ambitną propozycją dekarbonizacji ze strony gracza z branży. Opłata ta byłaby znacznie wyższa niż kwota proponowana przez Międzynarodową Izbę Żeglugi lub 100 USD według planu podatkowego Wysp Marshalla.