Zerwany łańcuch dostaw

Przedstawiciele wszystkich segmentów żeglugi są zgodni, że nie ma szans na szybkie rozwiązanie problemów zakłóceń w łańcuchu dostaw, które miały miejsce w 2021 r. Główni przewoźnicy, a także porty, ostrzegają przed brakiem przepustowości terminali, rosnącym niedoborem towarów oraz rosnącymi stawkami frachtu.

– Doradzamy klientom, aby planowali swoje łańcuchy dostaw z dużym wyprzedzeniem, szczególnie w związku z nadchodzącymi świętami – informuje Mærsk w swojej aktualizacji dotyczącej rynku Azji i Pacyfiku wysłanej do klientów w USA i Europie. Poziomy zapasów są tam na najniższym w historii poziomie, co prowadzi do wyczerpania niektórych produktów. Oznacza to, że nawet po spadku popytu detalicznego wolumeny ładunków będą nadal utrzymywać się na wysokim poziomie, ponieważ wielkości zapasów będą musiały zostać odbudowane.

Spada również wiarygodność rozkładu serwisów przewoźników oceanicznych, a opóźnienia sięgają do 30 dni na trasach z Chin do Unii Europejskiej i prawie 22 dni na trasach z Chin do zachodniego wybrzeża USA.

– Trudno spodziewać się szybkiego rozwiązania tych problemów. Jeśli popyt nie spadnie znacząco po świątecznej gorączce, to możemy mieć do czynienia z wieloletnim problemem – stwierdził Josh Brazil, wiceprezes platformy analitycznej Data Insights.