Drogo, coraz drożej

Agencja ONZ ds. handlu i rozwoju UNCTAD ostrzega, że dopóki nie zostaną rozwiązanie problemy zakłóceń w łańcuchu dostaw, kongestia w portach i niewydolność terminali, to ceny towarów dla wszystkich konsumentów na świecie będą w dalszym ciągu rosły. Według ostatniego raportu globalne ożywienie gospodarcze jest zagrożone przez wysokie stawki frachtowe i wpływ COVID-19 na branżę żeglugową. UNCTAD wzywa do zwiększenia inwestycji w infrastrukturę portową oraz działań na rzecz zakończenia kryzysu związanego z wymianą załóg.

– Obecny wzrost stawek frachtowych będzie miał głęboki wpływ na handel i osłabi ożywienie społeczno-gospodarcze, zwłaszcza w krajach rozwijających się, dopóki sytuacja żeglugi morskiej nie powróci do normy – powiedziała Rebeca Grynspan, sekretarz generalna UNCTAD.

W swoim raporcie agencja zwraca uwagę, że wzrost stawek frachtu kontenerowego na praktycznie wszystkich trasach może doprowadzić do wzrostu światowych cen importu o 11%, a cen konsumenckich o 1,5%, co utrzyma się do 2023 r. Ponadto wpływ wysokich opłat frachtowych będzie większy w małych, rozwijających się krajach wyspiarskich, w których ceny importowe mogą wzrosnąć nawet o 24%, a konsumpcyjne o 7,5%.

W efekcie wzrost stawek frachtowych kontenerów zwiększy koszty produkcji, co może podnieść ceny konsumpcyjne i spowolnić rozwój gospodarczy, szczególnie w mniejszych i słabiej rozwiniętych krajach, gdzie konsumpcja i produkcja są silnie uzależnione od handlu. Wysokie stawki wpłyną również na produkty o niskiej wartości dodanej, takie jak meble, tekstylia, odzież i wyroby skórzane, których produkcja jest często rozdrobniona w gospodarkach o niskich płacach, z dala od głównych rynków konsumenckich. UNCTAD zwraca również uwagę, że poprawa jakości infrastruktury portowej zmniejszyłaby średnie światowe koszty transportu morskiego o 4,1%, przy czym redukcję o 3,7% mogłyby zapewnić działania ułatwiające handel, a o 4,4% lepszy serwis żeglugowy.

Jednocześnie UNCTAD wyraża obawy dotyczące utrzymujących się napięć w przemyśle morskim wywołanych pandemią, w tym kryzysu związanego ze zmianą załóg, mówiąc, że stwarza to „rosnące ryzyko i niepewność” w handlu morskim, co z kolei może mieć dalekosiężne efekty.

– Pandemia COVID-19, odsłaniając słabe punkty w istniejących łańcuchach dostaw, zaostrzyła potrzebę budowania ich odporności na różnego rodzaju wstrząsy oraz ożywiła debatę na temat globalizacji i przyszłych łańcuchów dostaw – powiedziała Shamika N. Sirimanne, dyrektor ds. technologii i logistyki UNCTAD.