– Polski local content, w realizacji planowanych projektów morskich farm wiatrowych w naszej części Bałtyku, na poziomie 20%-30% jest planem ambitnym, choć możliwym do realizacji – stwierdziła Monika Morawiecka, prezes PGE Baltica, która zbuduje wspólnie z duńskim Ørsted elektrownie morskie Baltica 2 i Baltica 3. Jeszcze kilka lat temu oczekiwania odnośnie udziału naszych firm w tych przedsięwzięciach były na poziomie 50%-60%.

Generalnie wraz ze zwiększającym się wykorzystywaniem odnawialnych źródeł energii (OZE) rośnie zainteresowanie potencjałem energetyki wiatrowej na Morzu Bałtyckim. Zgodnie z szacunkami przedstawicieli branży do 2030 r. na Bałtyku powstaną famy o łącznej mocy od 9 GW do 14 GW. Stwarza to szanse dla Polski, której inwestycje w morską energetykę wiatrową nie tylko pomogą ograniczyć emisje szkodliwych substancji, ale też mogą umożliwić rozwój branży OZE i offshore wind.

Obecnie Polska nie posiada żadnych farm na Bałtyku, jednak do 2040 r. chce zainstalować co najmniej 11 GW mocy (dla porównania całkowita moc krajowych elektrowni to ponad 40 GW). W jej rozwoju pomoże rosnące zaangażowanie zarówno krajowych spółek (m.in. Enea, Orlen, PGE, Polenergia, Tauron), jak i zagranicznych koncernów (np. Ørsted, RWE, Vattenfall). Polskie firmy z branży offshore liczą na jak największy udział w realizacji tych projektów.

Specjaliści w branży

I tak np. Mostostal Pomorze przekazał duńskiej firmie Bladt Industries konstrukcję pokładów podstacji elektroenergetycznej przeznaczonej dla niemieckiej elektrowni wiatrowej Arcadis Ost 1, o mocy 247 MW, która powstanie ok. 19 km na północnywschód od wybrzeży wyspy Rugia. Urządzenie ma ponad 45 m długości, 20 m szerokości i 20 m wysokości. Jego masa wynosi ponad 1000 t. Elektrownia zostanie oddana do użytku w 2023 r. Mostostal Pomorze jest zresztą liderem na polskim rynku w zakresie budowy morskich trafostacji i dlatego firma jest zainteresowana wykorzystaniem swoich kompetencji także przy budowie polskich farm wiatrowych.

Ponadto spółka cały czas uczestniczy w realizacji projektów dla sektora oil & gas. Dla norweskiej firmy firmy Kværner wykonywała np. prace na rzecz projektu Johan Sverdrup Riser Platform. Miała za zadanie wykonanie elementów konstrukcji stalowych 2 modułów platformy, każdy ważący po ok. 400 t. Gotowe elementy, zawierające również pełne zabezpieczenie antykorozyjne, wysłano do odbiorcy w styczniu 2020 r. Ponadto firma w kwietniu ub.r. uczestniczyła w unikalnym projekcie dla branży offshore na skalę europejską, mianowicie w zamontowaniu specjalistycznej, ważącej 100 t konstrukcji stalowej (uszy i wzmocnienia pokładu na pontonie), która po zabalastowaniu do ciężaru 5000 t została podniesiona w ramach testów nowego, potężnego żurawia pływającego, zbudowanego dla klienta z Niemiec.

Pod koniec września 2019 r. firma zakończyła realizację elementów stalowych dla norweskiej firmy Aker Solutions. Obejmowała ona m.in. prefabrykację ponad 120 t konstrukcji wraz z montażem urządzeń, orurowaniem oraz testami zgodności części infrastruktury podwodnej o nazwie Northern Lights Subsea Facilities – Early Well. Northern Lights to nazwa projektu związanego z przechwytywaniem i przechowywaniem pod dnem morskim CO2. Projekt zainicjowany został przez firmę Equinor wraz z takimi partnerami jak Shell i Total. Jego celem jest opracowanie magazynu zdolnego do przechowywania CO2, pozyskiwanego z różnych źródeł przemysłowych, m.in. z norweskich obiektów lądowych, takich jak zakład gospodarki odpadami Fortum Oslo Varme czy cementownia Norcem w Brevik, w taki sposób, aby ograniczyć emisję gazu do atmosfery. Będzie on zlokalizowany niedaleko największego norweskiego pola gazowego o nazwie Troll, zlokalizowanego na Morzu Północnym, ok. 80 km od norweskiego miasta Bergen.

Mostostal Pomorze odpowiadał przy tym projekcie za prefabrykację ok. 200 t konstrukcji stalowej podzielonej na 3 sekcje stanowiące pokłady platform oraz wykonanie wraz z montażem podpór i wyposażenia w ramach projektu Troll Phase. Dzięki rozbudowie wydobycie ropy i gazu z tego pola zostanie wydłużone o 15-20 lat i będzie kontynuowane aż do 2050 r.

Wspólny potencjał

Budową morskich stacji transformatorowych zainteresowany jest także Energomontaż-Północ Gdynia, który zamierza uczestniczyć w jednym z projektów offshore wind na południowych wodach Bałtyku, wspólnie z brytyjskim partnerem ODE. Projekt trafostacji opracowany został przy współpracy z grupą firm z Polski oraz Europy Zachodniej i obejmuje jej zaprojektowanie, wykonanie oraz instalację. Gdyńska spółka wchodzi obecnie w skład stworzonej w kwietniu 2020 r. Grupy Przemysłowej Baltic. Skupia ona firmy zarządzane przez Agencję Rozwoju Przemysłu, a mianowicie: Stocznię Gdańsk, GSG Towers, Baltic Operator oraz właśnie EPG. Według władz agencji integracja ma zwiększyć szansę spółek na udział w łańcuchu dostaw niezbędnych do realizacji polskich inwestycji z zakresu morskiej energetyki wiatrowej oraz w zamówieniach na w pełni wyposażone jednostki dla polskich armatorów. GSG Towers ma doświadczenia w budowie elementów wież wiatrowych, a EPG to producent konstrukcji stalowych dla sektora offshore, energetyki konwencjonalnej, odnawialnej i nuklearnej, a także dla przemysłu okrętowego.

– Spółka ma na celu rozwój w różnych obszarach działalności, m.in. planuje rozpoczęcie produkcji wież wiatrowych dla morskich farm wiatrowych, usprawnienie oraz wprowadzenie nowych procesów produkcyjnych – wyjaśniał Miłosz Marczuk, rzecznik prasowy ARP.

Wchodząca w skład grupy spółka GSG Towers zgodnie z założeniami ma zintensyfikować swoją działalność na rynku offshore. Od początku 2019 r. podpisała już kilka kontraktów w tym zakresie. Jeden z nich obejmuje współpracę z norweskim Aker Solutions w montażu, instalacji wyposażenia i przeprowadzeniu testów funkcjonalności wielkogabarytowych konstrukcji stalowych będących podstawą instalacji podwodnych związanych z eksploatacją pola naftowego Johan Castberg na Morzu Barentsa.

Kolejna umowa zakłada dostawę 14 kompletnych lądowych wież wiatrowych. Ich odbiorcą jest jeden z największych producentów turbin dla energetyki wiatrowej Siemens Gamesa Renewable Energy. Zamówienie zrealizowano w ramach projektu budowy farmy wiatrowej Barwice (o mocy 42 MW) w województwie zachodniopomorskim. Złoży się na nią 14 turbin o jednostkowej mocy rzędu 3 MW. Uruchomienie techniczne odbyło się wiosną 2020 r. Wartość zamówienia to ponad 5 mln euro. Zresztą Baltic Operator podkreśla, że dysponuje najbardziej wydajną linią produkcyjną wież wiatrowych w Polsce, wydajność ta wynosi aż 26 obiektów.

Natomiast EPG, na początku czerwca br., dostarczył duńskiemu odbiorcy, firmie Bladt Industries A/S, konstrukcję stalową podstacji elektroenergetycznej na morską farmę wiatrową. Jest ona przeznaczona na morską farmę wiatrową Kaskasi, o łącznej mocy 342 MW, która ruszy jesienią br. na niemieckich wodach Morza Północnego, ok. 35 km na północ od wyspy Helgoland.

Natomiast w maju br., gdyńska spółka podpisała umowę z DEME Offshore na produkcję i dostawę mniejszych konstrukcji stalowych przeznaczonych na morską farmę wiatrową Arcadis Ost 1. Kontrakt obejmuje 27 zestawów wyposażonych pomocniczych konstrukcji dla fundamentów morskich turbin wiatrowych i jeden zestaw dla elementu przejściowego fundamentu podstacji elektroenergetycznej. Instalacja farmy ruszyć ma latem 2022 r.

Z kolei na początku września ub.r. EPG dostarczył firmie Kvaerner ostatni moduł wyprodukowany na potrzeby projektu Johan Castberg. Tworzące go elementy o masie 319 t i 279 t zostały wyposażone we wszystkie niezbędne urządzenia, m.in. elektrykę, rurociągi, izolację oraz hydraulikę. Z Gdyni trafiły do Norwegii, gdzie w miejscowości Stord mają zostać zamontowane na jednostce FPSO (floating production, storage and offloading), która będzie operowała na tym złożu. To kolejny efekt współpracy gdyńskiej firmy z norweskim Kværnerem. Wcześniej EPG było zaangażowane w przedsięwzięcie realizowane na rzecz projektu Johan Svedrup, jednego z największych pół naftowych na norweskim szelfie kontynentalnym na Morzu Północnym, leżącego w odległości 140 km na zachód od Stavanger. W ramach zlecenia dla norweskiego konsorcjum ASK JV AS (w skład którego wchodzą firmy Kværner i Aker Solutions) budowano w Gdyni elementy modułu riser platform.

Z kolei gdańska spółka Protea uczestniczyła w montażu żurawi serwisowych dla belgijskiej firmy C-Power, przeznaczonych do pracy na farmie wiatrowej Thorton Bank 1, o mocy 325 MW. Pierwszy z nich jest już gotowy. Kontrakt obejmuje 6 urządzeń, które zastąpią dotychczas użytkowany tam sprzęt. Jak informowali Belgowie, nie zdał on egzaminu w trudnych warunkach atmosferycznych Morza Północnego i dlatego zostanie zastąpiony przez dźwigi polskiej firmy. Są to innowacyjne urządzenia, których projektowanie współfinansowane było przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju i które w III kwartale 2018 r. zostały zgłoszone do Urzędu Patentowego RP.

Ostatnio zaś Mostostal Chojnice, wchodzący w skład grupy Zamet, podpisał kontrakt na produkcję i dostarczenie konstrukcja stalowej trafostacji oraz konstrukcji pomocniczych do transportu, tzw. grillage dla morskiej farmy wiatrowej zlokalizowanej u wybrzeży USA, o mocy 800 MW. Elementy powstaną w Chojnicach, skąd trafią do Gdańska i dalej, drogą morską, do odbiorcy.

Polskie fundamenty

Niestety wciąż nie wiadomo, jaki los czeka znajdującą się w upadłości firmę ST3 Offshore w Szczecinie, producenta fundamentów morskich wież wiatrowych. Na razie brakuje zainteresowanych jej nabyciem. Ogłoszono 4 przetargi na dzierżawę i sprzedaż fabryki, które zakończyły się bez rozstrzygnięcia. Mimo pojawiających się informacji o zainteresowaniu potencjałem szczecińskiej firmy nie wpłynęła dotąd żadna oferta spełniająca stawiane wymagania.

ST3 Offshore dysponuje m.in. 205,5 tys. m2 powierzchni oraz parkiem maszynowym, w tym najwyższą suwnicą bramową w Europie (120 m wysokości, 1400 t udźwigu), przeznaczoną do finalnego montażu fundamentów. Jej upadłość ogłoszono w marcu 2020 r. Bezpośrednią przyczyną tego kroku była decyzja państwowej Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP), która odstąpiła od umowy nabycia ST3 Offshore. ARP uznała, że z biznesowego punktu widzenia nie ma podstaw do przeprowadzenia transakcji. Ponadto inwestycja obarczona była wysokim ryzykiem uznania jej w świetle przepisów unijnych za niedozwoloną pomoc publiczną. W związku z utratą możliwości pozyskania środków zewnętrznych, brakiem nowych kontraktów i perspektyw ich pozyskania oraz wobec braku własnych rezerw finansowych niezbędnych do zakończenia postępowania restrukturyzacyjnego zarząd ST3 Offshore zdecydował o ogłoszeniu upadłości.

Ostatnio zaś zainteresowanie budową fundamentów dla morskich elektrowni ogłosił Mostostal Warszawa. Propozycja firmy opiera się na betonowej technologii GBS (gravity-based structure) z użyciem technologii doków pływających, co umożliwia zintegrowany transport kompletnego zestawu, tj. fundamentu wraz z turbiną, z portu instalacyjnego bezpośrednio do miejsca docelowego na morzu. Technologia pozwala na produkcję kompletnej instalacji na lądzie, a co za tym idzie – na sprawniejszą, szybszą, bezpieczniejszą, bardziej ekologiczną i możliwą do zrealizowania wyłącznie przy użyciu potencjału krajowego budowę farm wiatrowych. Plany firmy oprócz oferty technologicznej obejmują również produkcję niezbędnych elementów konstrukcji.