W I kwartale 2026 r. może rozpocząć działalność najnowszy port w Trójmieście, czyli morski terminal przeładunkowy grupy Orlen, który powstał nad Martwą Wisłą, na terenach Rafinerii Gdańskiej. Jergo zadaniem będzie odciążenie bocznicy kolejowej i dostawa drogą morską biokomponentów do produkcji paliw (biobenzyny i biodiesla) oraz transport gotowych produktów.

Pomysł budowy terminalu rzecznego na terenach Rafinerii Gdańskiej ma już 16 lat. W 2009 r. ówczesna Grupa Lotos, czyli właściciel Rafinerii Gdańskiej, poinformowała, że planuje zwiększenie sprzedaży paliwa żeglugowego w krajowych portach, a w przyszłości chce zaopatrywać też porty europejskie. W tym celu rozpoczęto przygotowania do przebudowy nabrzeża gdańskiej rafinerii, zapowiadano, że prace projektowe zakończą się w lipcu 2009 r., terminal miał być natomiast gotowy w 2011 r. Dwa lata później wrócono do koncepcji budowy terminalu przeładunkowego w programie koncernu „Efektywność i Rozwój” (strategia firmy z lat 2013–2015, której celem było zwiększenie rentowności poprzez koncentrację na podstawowej działalności oraz optymalizację kosztów). Tym razem koncern ujawnił też dokładne przeznaczenie tego obiektu – chodziło o sprowadzanie komponentów do produkcji (biodiesel, etanol, etery) drogą morską i w ten sam sposób ekspediowanie mniejszych partii produktów gotowych, do 5 tys. t.


Dostęp do dalszej treści jest ograniczony tylko dla prenumeratorów. Zaloguj się lub zarejstruj przy użyciu kodu zaproszenia, który otrzymałeś/otrzymasz wraz z prenumeratą.

Mam już konto
   
Nie mam konta
*Required field
PRZEZGrzegorz Bryszewski
ŹRÓDŁONamiary na Morze i Handel 23/2025
Poprzedni artykułSłabszy rok chemii w portach
Następny artykułAmeryka Północna w dziejach handlu morskiego