Podsumowanie niemal całego 2025 r. pokazało spadki obrotów w większości portowych terminali masowych. Wolumeny rosły tylko w Bulk Cargo Port Szczecin. Receptą na spadające przeładunki węgla i zboża wydaje się być biomasa, która coraz częściej trafia do terminali.

Największe spadki dotyczą węgla, który stanowi surowiec strategiczny i był w latach 2022–2023 (w odpowiedzi na inwazję Rosji na Ukrainę i restrykcje związane z zakupem tego surowca w Rosji) masowo sprowadzany do portów z innych kierunków. Po 2023 r. interwencyjne zakupy zakończyły się, a statystyki za kolejny rok pokazały spadek przeładunków z ok. 19,1 mln t do ok. 9–10,5 mln t w 2024 r. W ciągu 10 miesięcy br. przeładowano go 7,6 mln t, co oznacza spadek o 1,1 mln t (12,9%). Jednym z powodów jest również transformacja energetyczna i stopniowe przechodzenie energetyki na odnawialne źródła energii i gaz. W konsekwencji w Europie w tym roku zaobserwowano wyraźny spadek popytu na węgiel, co skutkowało również spadkiem jego ceny (ok. 100 USD za 1 t, spadek o 27% w ujęciu r/r).


Dostęp do dalszej treści jest ograniczony tylko dla prenumeratorów. Zaloguj się lub zarejstruj przy użyciu kodu zaproszenia, który otrzymałeś/otrzymasz wraz z prenumeratą.

Mam już konto
   
Nie mam konta
*Required field
PRZEZGrzegorz Bryszewski
ŹRÓDŁONamiary na Morze i Handel 24/2025
Poprzedni artykułBardzo niespokojny rok
Następny artykułTransport morski wczoraj i dzisiaj