Rok 2025 potwierdził silną pozycję polskich portów morskich, a jednym z najbardziej perspektywicznych obszarów pozyskiwania nowych ładunków są kraje położone na południe od Polski – przede wszystkim Czechy i Słowacja, a w dalszej perspektywie również Węgry i inne kraje regionu. Tym bardziej że sprzyja temu rozwijająca się infrastruktura transportowa w korytarzu północ-południe oraz inwestycje realizowane w krajowych portach.
Polska, Czechy i Słowacja tworzą jeden z najważniejszych obszarów przemysłowych Europy Środkowej. Gospodarki tych państw są silnie powiązane poprzez handel, inwestycje oraz wspólne łańcuchy produkcyjne, szczególnie w sektorach motoryzacyjnym, maszynowym, metalowym, chemicznym i elektrotechnicznym. Czechy i Słowacja jako kraje pozbawione bezpośredniego dostępu do morza, są jednocześnie naturalnym zapleczem dla portów położonych nad Bałtykiem, Morzem Północnym i Adriatykiem, co też wskazuje zakres konkurencji dla polskich portów.
Dla portów w Gdańsku, Gdyni oraz Szczecinie i Świnoujściu szczególne znaczenie ma rozwój infrastruktury transportowej na wspomnianej już osi północ–południe. Przez dziesięciolecia czeski i słowacki handel zagraniczny był w dużej mierze ukierunkowany na porty niemieckie, przede wszystkim Hamburg i Bremerhaven, oraz w coraz większym stopniu na Koper nad Adriatykiem. Rozbudowa polskich dróg ekspresowych, autostrad, linii kolejowych i terminali intermodalnych, inwestycje infrastrukturalne w portach, przy jednoczesnych utrudnieniach związanych z dostępem do portów np. niemieckich (niski stan rzek, przeciągające się modernizacje na drogach i kolejach, kongestie przyportowe) zwiększa konkurencyjność kierunku bałtyckiego. Tezę tę wydaje się potwierdzać także wzrost zainteresowania rynkami Czech i Słowacji ze strony polskich spedytorów i przewoźników – w zakresie inwestycji i kompleksowych ofert usług – czy zainteresowanie naszych południowych partnerów np. inwestycjami w polskich portach.
W efekcie Polska, Czechy i Słowacja tworzą silny, coraz lepiej zintegrowany region gospodarczy. Łączna skala ich handlu zagranicznego oraz przemysłowy charakter Czech i Słowacji powodują, że dostęp do morza jest jednym z kluczowych elementów konkurencyjności przedsiębiorstw. Regularne połączenia Metransu oraz nowy serwis Loconi pokazują, że rynek czeski i słowacki przestaje być dla polskich portów wyłącznie potencjalnym zapleczem – powstaje rzeczywista, regularna oferta transportowa (więcej w „Namiarach na Morze i Handel” 17/2026).




