ZIM w centrum dyskusji

autor: sheilaf2002

W Izraelu narasta sprzeciw wobec sprzedaży armatora ZIM niemieckiej firmie Hapag-Lloyd i utworzenia w wyniku transakcji mniejszej krajowej firmy żeglugowej przez fundusz inwestycyjny. Ministerstwo Obrony Izraela stwierdziło, że umowa nie gwarantuje w wystarczającym stopniu bezpieczeństwa kraju, a według doniesień medialnych premier Benjamin Netanjahu stwierdził, że sprzedaż nie jest obecnie przedmiotem zainteresowania rządu.

Izraelski portal Calcalist twierdzi, że obawy koncentrują się na nowej firmie ZIM, której zakres działalności, zdaniem władz, ma być bardzo ograniczony (jedynie do Morza Śródziemnego), co uniemożliwi dostęp do Stanów Zjednoczonych i Dalekiego Wschodu. Wyrażono więc obawy co do możliwości utrzymania tych łańcuchów dostaw. Szczególnie że podczas wojny w Strefie Gazy Izrael spotkał się z bojkotem żeglugi, sankcjami i ograniczeniami handlowymi.

Zgodnie z warunkami umowy sprzedaży Hapag-Lloyd ma przejąć usługi międzynarodowe i większość statków ZIM, które operują na podstawie długoterminowych czarterów. Niewielka flota statków należących do izraelskiej firmy będzie podstawą nowego ZIM, który utworzy fundusz inwestycyjny FIMI.

Innym problemem, który pojawiał się w przeszłości, są duże inwestycje w Hapag-Lloyd ze strony państwowych funduszy z Kataru i Arabii Saudyjskiej. Calcalist donosi również, że wśród inwestorów znajduje się rząd Chile, który zajął krytyczne stanowisko wobec Izraela w trakcie konfliktu w Strefie Gazy.

PRZEZPiotr Frankowski
ŹRÓDŁONAMIARY Newsletter #329
Poprzedni artykułPiraci wciąż aktywni
Następny artykułKurs na studenta z zagranicy