Patchwork logistycznych dekompozycji

Fot. Tomasz Zajda

W konkursie na trafność nazwy geograficznej cieśnina Bab al-Mandab zajęłaby zapewne miejsce na podium, szczególnie w kontekście ostatnich zawirowań polityczno-militarnych. W dosłownym tłumaczeniu to przecież „Brama Łez”, łącząca Morze Czerwone z Oceanem Indyjskim, kluczowa cieśnina na trasie Europa–Daleki Wschód, zwłaszcza od czasu oddania do użytku Kanału Sueskiego. W trakcie trwającej już blokady cieśniny Ormuz między Zatoką Perską a Zatoką Omańską sojusznikom Iranu, bojownikom Huti, udało się zająć wyspę Perim dzielącą Bab al-Mandab na dwa szlaki żeglugowe, co oznacza przejęcie kontroli nad tą cieśniną. W rezultacie ok. 1/3 światowego handlu znalazła się pod wrogą Zachodowi kontrolą. Wraz z zaognianiem się konfliktu jego skutki odbiły się na cenach paliw i w ogóle ryzyku zachwiania ich rytmicznych dostaw. Zmierzch Pax Americana jest widoczny gołym okiem, ale jego rzeczywiste długofalowe skutki i koszty dla nas są trudne do oszacowania.
Wśród wymienionych skutków turbulentnej sytuacji szczególnie uciążliwe dla klientów żeglugi kontenerowej są utrzymujące się zatory w portach. Globalna niezawodność sailingów utrzymuje się na poziomie ok. 60%-65%, a statki zawijają do portów średnio z ponad 5-dniowym opóźnieniem, w porównaniu z okresem sprzed pandemii wynoszącym ok. 3–4 dni. Utrzymujące się korki w portach północnoeuropejskich sprawiły, że niezawodność rozkładu rejsów transatlantyckich przez większość roku utrzymywała się poniżej 50%, a punktualność w lipcu z Europy Północnej na Wschodnie Wybrzeże spadła do zaledwie 28%.

Opóźnienia ograniczają efektywne wykorzystanie ładowności floty i zmuszają przewoźników do pomijania planowych zawinięć. Wysokie wolumeny importu z Azji do Europy zwiększają presję, a wykorzystanie placów składowych w Rotterdamie i Antwerpii regularnie przekracza krytyczny poziom 90%. Opóźnia to załadunek kontenerów w innych relacjach i przyczynia się na zasadzie domina do lokalnych opóźnień i niedoborów sprzętu (więcej w dodatku do „Namiarów na Morze i Handel” – „Logistyka w obrocie portowo-morskim”)

PRZEZPiotr Frankowski
ŹRÓDŁONAMIARY Newsletter #334
Poprzedni artykułMærsk odbudowuje flotę
Następny artykułLogistyka w obrocie portowo morskim, 19/2026