Chiny stoczniowym liderem

Chiny zajęły w 2021 r. 1. miejsce pod względem rocznej wielkości zamówień według CGT – wynika z danych opublikowanych przez firmę analityczną Clarksons. Tym samym zdetronizowały dotychczasowego lidera, czyli Koreę Południową. Seul i Pekin od lat walczą o pozycję lidera w rankingu wielkości zamówień. Koreańskie stocznie zdobyły ten tytuł w 2018 r. i utrzymywały go przez kolejne lata.

W minionym roku chińskie stocznie zdobyły zamówienia na łączną liczbę ok. 22,8 mln CGT, czyli 50% wszystkich światowych kontraktów, szacowanych na 45,7 mln CGT. Z kolei Korea Południowa zawarła umowy na 17,5 mln CGT, czyli ok. 38%.

Chiny dominowały przede wszystkim w kontraktach na nowe kontenerowce, co związane było z gwałtownym wzrostem stawek na przewozy towarów konsumpcyjnych. Natomiast koreańskie stocznie tzw. wielkiej trójki kładły nacisk na sprzedaż wysokomarżowych zbiornikowców LNG, które mają znacznie lepszą rentowność. Zebrały w sumie zamówienia na 37 jednostek tego typu, w tym 16 dla Qatar Energy i 15 dla Petronas.

Według KBS World wielkość zamówień w Korei była niższa, ponieważ tamtejsze stocznie były bardziej selektywne, stawiając na projekty o wysokiej wartości dodanej niż na całkowity wolumen. Ponadto wszystkie stocznie wielkiej trójki przekroczyły swoje cele sprzedaży na ub.r., wynoszące łącznie 32 mld USD. Wartość zamówień wyniosła bowiem 46 mld USD.

Według założeń przyjętych przez rząd w Seulu, w dłuższej perspektywie koreańskie stocznie mają zdominować rynki ekologicznej żeglugi i statków autonomicznych, podobnie jak zdominowały segment produkcji gazowców LNG. Do 2030 r. mają przejąć 75% wszystkich zamówień na statki przyjazne środowisku i 50% kontraktów na jednostki autonomiczne.