Amerykańska presja na Grecję

autor: milangonda

Stany Zjednoczone wezwały Grecję do podjęcia kroków w celu zmniejszenia chińskich wpływów w swoich portach. Nowa ambasador USA w Atenach Kimberly Guilfoyle nazwała umowę z COSCO, dotyczącą eksploatacji terminalu kontenerowego w Pireusie, jako „niefortunną”. Zasugerowała, że ​​istnieją sposoby na obejście kontrolnego udziału chińskiej firmy w terminalu kontenerowym, w tym poprzez rozbudowę portów alternatywnych. Dodała również „być może Pireus zostanie wystawiony na sprzedaż”.

Grecja z kolei broni umowy, a ambasada Chin w Atenach ostro skrytykowała ambasadorkę, twierdząc, że jej uwagi „naruszały podstawowe zasady etyki zawodowej dyplomaty” oraz były ingerencję w wewnętrzne sprawy Grecji. Podkreślono, że COSCO było jedynym oferentem koncesji w Pireusie w 2009 r., w szczytowym momencie greckiego kryzysu finansowego. Chińska firma posiada pakiet kontrolny w spółce Piraeus Container Terminal, który wynosi obecnie 61% oraz 35-letnią koncesję na eksploatację nabrzeży II i III terminalu.

Spór zbiegł się w czasie z podpisaniem umowy na rozbudowę portu w Salonikach, który „ma potencjał, aby stać się nie tylko kluczowym portem Grecji, ale także bramą przeładunkową do Europy Wschodniej”. Inwestycja zakłada m.in. pogłębienie akwenów i przystosowanie portu do obsługi kontenerowców o pojemności 24 tys. TEU oraz rozbudowę placów składowych. Możliwości przeładunkowe mają zaś wzrosnąć do 1,5 mln TEU (w 2024 r. port obsłużył 566 tys. TEU). Całkowity koszt projektu wynosi 195,6 mln euro.

PRZEZPiotr Frankowski
ŹRÓDŁONAMIARY Newsletter #314
Poprzedni artykułNamiary na Morze i Handel nr 23/2025
Następny artykułRotterdam stawia na offshore