Dobrze w kontenerach, słabo w zbożu

autor: Jurand

Miniony 2025 r. zakończył się niewielkim wzrostem wolumenu przeładunków portowych, które łącznie wyniosły 141,9 mln t. Uwzględniając wyniki portów w Gdańsku, Gdyni, Szczecinie i Świnoujściu oraz Policach oznaczało to 3,2-proc. przyrost w stosunku do 2024 r. Motorem wzrostu okazały się ładunki drobnicowe. Blisko 10-proc. przyrost obrotów przełożył się na dodatkowe 5,4 mln t. W tym wypadku szczególne znaczenie miały przeładunki kontenerów, które zwiększyły się o blisko 19%. Pozytywne zmiany odnotowano także w odniesieniu do ładunków płynnych masowych, gdzie dodatkowe obroty wyniosły 1,4 mln t, a także grupy ładunki inne masowe, których przybyło blisko 1 mln t. W odniesieniu do pozostałych kategorii obserwowano zaś spadki. Dominujące znaczenia miały tutaj przeładunki zboża (o 1,8 mln t) oraz węgla ( o 1,2 mln t). Ograniczenie wolumenów zarówno drewna, jak i rudy były znacząco mniejsze. Krajowym liderem z punktu widzenia całkowitej masy przeładunków jest Gdańsk, który zwiększył obroty o 3,9%, uzyskując w efekcie wolumen 80,4 mln t. Port odpowiada wiec za 56,7% krajowych przeładunków. Duży 7,5-proc. przyrost wolumenów zanotowany został w portach Szczecina i Świnoujścia. Ostatecznie porty te przeładowały 34,8 mln t w 2025 r., czyli 24,5% krajowego wolumenu. Duży względny przyrost masy towarowej był również w Policach, które zyskując 20,5% w stosunku do roku poprzedniego, uzyskały 0,99 mln t (0,7% polskich przeładunków w 2025 r.). Port w Gdyni stracił część obrotów, bowiem przeładunki spadły o 4,4%, co w efekcie przełożyło się na wynik 25,7 mln t. Gdyński port obsłużył więc 18,1% krajowego wolumenu (więcej w „Namiarach na Morze i Handel” 3/2026).

PRZEZPiotr Frankowski
ŹRÓDŁONAMIARY Newsletter #318
Poprzedni artykułETS zakłóca konkurencję
Następny artykułNamiary na Morze i Handel nr 03/2026