ETS zakłóca konkurencję

autor: phaisarnwong2517

Interferry, globalne stowarzyszenie branży promowej, wzywa do wstrzymania dalszego wprowadzania unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (ETS) dla sektora morskiego. Grupa powołuje się na brak konkurencyjności w tym zakresie, ponieważ transport drogowy jest wyłączony z programu. Ponadto twierdzi, że brak systemu finansowania e-paliw i inwestycji w infrastrukturę prośrodowiskową, oznacza, że ​​środki są zamiast tego kierowane do budżetów państw członkowskich.

Szczególnie że zgodnie z wytycznymi program ETS zakłada w przyszłym roku zwiększenie zobowiązań z 70% do 100% emisji z transportu morskiego. Natomiast włączenie do niego transportu drogowego zostało przesunięte na razie na 2027 r.

– Wyłączenie transportu drogowego z EU ETS zakłóca pozycję konkurencyjną promów typu ro-ro i pasażerskich. Aktualnie system ETS stwarza niekorzystne bodźce, spychając towary i pasażerów z powrotem na zatłoczone drogi z powodu wyższych kosztów przewozów promowych. Jest to w sprzeczności z polityką Unii Europejskiej dotyczącą przesunięcia z transportu drogowego na morski – mówi Johan Roos, dyrektor ds. regulacji w Interferry.

Stowarzyszenie podkreśla, że ​​usługi promowe mają kluczowe znaczenie dla Europy, ponieważ ponad połowa światowego tonażu brutto w tym sektorze operuje na wodach europejskich. Firma twierdzi, że promy przewożą rocznie 400 mln pasażerów oraz 200 mln pojazdów i jednostek ładunkowych, znacznie odciążając sieć drogową. Branża popiera dekarbonizację sektora morskiego i zaakceptowała system ETS na podstawie założenia, że zebrane środki zostaną faktycznie wykorzystane na dekarbonizację, a transport drogowy wkrótce zostanie w niego włączony.

Na razie promy są opodatkowane stawką ok. 1 mld euro rocznie, bez jasnego przepisu dotyczącego sposobu reinwestowania tych środków w celu ograniczenia emisji, a obecne podejście nie sprzyja ani konkurencyjności, ani spójności, a także utrudnia branży inwestowanie w ekologiczne technologie.

PRZEZPiotr Frankowski
ŹRÓDŁONAMIARY Newsletter #318
Poprzedni artykułAmsterdam żegna wycieczkowce
Następny artykułDobrze w kontenerach, słabo w zbożu