– Liczymy, że powstanie spółki POLSCA, która rozpocznie swoją oficjalną działalność w ciągu najbliższych tygodni, umożliwi polskim armatorom promowym odzyskanie utraconej pozycji rynkowej. W tej chwili, dysponując 10 jednostkami, można to zrobić dużo bardziej racjonalnie, zoptymalizować wyjścia w zależności od wielkości ładunków, co jednocześnie daje nam możliwość ekspansji rynkowej na wschód czy na zachód – informuje Dariusz Doskocz, dyrektor naczelny Polskiej Żeglugi Morskiej.
Na początku spółka zamierza skierować swoje wysiłki na aktywizację bazy promowej w Gdańsku. Stąd też porozumienie w sprawie uruchomienie nowego połączenia do Karlshamn, które ruszy najszybciej, jak będzie to możliwe. Trwają także prace nad uruchomieniem nowych tras do nowych portów, co jest efektem głębokich analiz wykonanych w zeszłym roku. Szczególnie że, dysponując 10 promami, wszelkie operacje można prowadzić dużo bardziej racjonalnie oraz zoptymalizować wyjścia w zależności od wielkości ładunków.
– Myślę, że obecny rok przyniesie dużo zmian. A to wszystko umożliwi nam odzyskanie części utraconego rynku i wejście na nowe obszary. Jestem optymistycznie nastawiony, zwłaszcza że perspektywy są raczej wzrostowe – podkreśla szef PŻM (więcej w „Namiarach na Morze i Handel” 4/2026).





