Wyzwania intermodalu

Rok 2025 przyniósł polskim portom kontenerowym powrót do dużej dynamiki wzrostu. Obroty w wysokości niemal 3,9 mln TEU i wzrost o 18% rok do roku potwierdziły, że mimo globalnych turbulencji, zmian aliansów kontenerowych i narastającego protekcjonizmu, Polska umacnia swoją pozycję na mapie żeglugi kontenerowej Bałtyku.
Jako że porty morskie odgrywają wprost fundamentalną rolę w systemie przewozów intermodalnych (a takie przewozy stanowią najlepszą, najtańszą i najbardziej przyjazną środowisku formę dostarczenia ładunków do i z portów), rósł też ich rynek. W ciągu trzech kwartałów 2025 r. przewoźnicy intermodalni przewieźli do i z krajowych portów łącznie ponad 2,1 mln TEU, co stanowi wzrost wolumenu o 4,1% w ujęciu r/r (dane UTK). Łączna masa przetransportowanych w ten sposób towarów wyniosła 17,9 mln t, co stanowi imponujący, bo wynoszący 15,5%, wzrost roczny.

Mimo rosnących przeładunków i coraz ważniejszej roli transportu intermodalnego jako rozwiązania przyjaznego dla środowiska, w Polsce można zaobserwować sporo barier jego rozwoju. Jedną z nich są alarmujące dane na temat niskiego zagęszczenia – pod względem liczby terminali Polska zajmuje 7. miejsce w Europie (według UTK w 2025 r. działało w kraju 45 terminali intermodalnych, inne źródła mówią o 50 takich obiektach), natomiast zagęszczenie terminali intermodalnych w Polsce wynosi 1,5 na 10 tys. km2, co daje Polsce 18. miejsce w Europie. Eksperci podkreślają także, że aktualny kształt sieci terminali intermodalnych w Polsce wykazuje spore dysproporcje, aż 60% terminali lądowych jest zlokalizowanych w pięciu województwach, z drugiej strony w trzech nie działa ani jeden taki obiekt. Wspomniane braki w infrastrukturze są szczególnie widoczne w północno-zachodniej części kraju. Sporym wyzwaniem na najbliższe lata może być też zmiana podziału modalnego w polskich krajowych terminalach kontenerowych, w ostatnich latach udział ładunków opuszczających terminal koleją wynosił w Baltic Hubie ok. 34%, a pozostałe ładunki opuszczały terminal transportem drogowym. Tak mały udział transportu kolejowego jest niepokojący w kontekście nieustająco rosnącego wolumenu przeładunków w Baltic Hubie i jest też wyraźnie niższy niż w konkurencyjnych terminalach w Niemczech i Holandii, gdzie udział transportu kolejowego może przekraczać 50%, a istotną rolę odgrywa tam także transport śródlądowy, który w Polsce praktycznie nie istnieje.

Dlatego, biorąc pod uwagę dynamiczny wzrost obrotów kontenerowych w polskich portach, będziemy dyskutowali na temat transportu intermodalnego do i z polskich portów w trakcie konferencji „Kontenery w polskich portach”, która odbędzie się 18 marca 2026 r. w Gdyni. Oprócz sytuacji rynku intermodalnego w Polsce i perspektyw jego rozwoju skupimy się także na intermodalnych połączeniach portowych i infrastrukturze kolejowej w krajowych portach. Dużo miejsca planujemy poświęcić również tematowi najważniejszych barier i wyzwań rozwoju tego rodzaju transportu w kraju.

Współorganizatorem wydarzenia są „Namiary na Morze i Handel”, partnerami strategicznymi są Clip Group i DP World Multimodal Solutions, głównym partnerem jest Zarząd Morskiego Portu Gdańsk, a partnerem srebrnym DB Port Szczecin. Wydarzenie odbędzie się ramach XV Transport Week, zaplanowanego na 18–19 marca br., którego organizatorem tradycyjnie jest Actia Forum (więcej informacji: www.namiary.pl, www.transportweek.eu).

PRZEZPiotr Frankowski
ŹRÓDŁONAMIARY Newsletter #319
Poprzedni artykułMożliwości rynkowej ekspansji
Następny artykułPropozycja zmian w EU ETS