– Roczne przesunięcie wdrożenia ETS2 było przewidziane już w pierwotnej legislacji – pod warunkiem utrzymywania się wysokich cen paliw. Dalsze opóźnienia będą jednak trudne do zaakceptowania dla części państw członkowskich, szczególnie tych liczących na stabilne dochody budżetowe z systemu na modernizację sektorów transportu i budynków. Wspomniane opóźnienie wejścia w życie ETS2 zwiększałyby więc niepewność regulacyjną – mówi Michał Wojtyło, starszy analityk ds. polityk publicznych w Instytucie Reform.
Zmieniła się jednak narracja wokół systemu ETS. Ma ona charakter zarówno ekonomiczny, jak i geopolityczny. Najważniejszą przyczyną pozostaje kryzys energetyczny z lat 2021–2022, wywołany polityką Rosji – najpierw poprzez szantaż energetyczny, a następnie inwazję na Ukrainę. Taka polityka doprowadziła do gwałtownego wzrostu cen importowanych paliw kopalnych, co bezpośrednio przełożyło się na rachunki za energię dla firm i gospodarstw domowych w całej Unii Europejskiej. Jednocześnie pozostaje ona silnie uzależniona od importu paliw kopalnych, co potwierdzają także obecne napięcia geopolityczne, m.in. konflikt na Bliskim Wschodzie.
Równolegle do zawirowań w sektorze energetycznym zmieniło się otoczenie globalne. Chiny kontynuują agresywną ekspansję gospodarczą opartą na intensywnym wsparciu państwowym dla własnej produkcji, rozwoju technologii i priorytetyzacji eksportu kosztem swoich obywateli. Z kolei w Stanach Zjednoczonych nasiliły się tendencje protekcjonistyczne i izolacjonistyczne. To wszystko wzmocniło obawy o konkurencyjność europejskiej gospodarki i przełożyło się na większą niechęć wobec regulacji oraz mechanizmów opartych na zasadzie „zanieczyszczający płaci”, takich jak ETS.
Zmianę narracji przyspieszył również spadek zaufania do instytucji publicznych odpowiedzialnych w krajach europejskich za efektywną i sprawiedliwą redystrybucję przychodów z ETS. W Polsce dodatkowym problemem pozostaje brak długofalowych dokumentów strategicznych, takich jak zaktualizowany Krajowy Plan na rzecz Energii i Klimatu czy Strategia Rozwoju Polski do 2035 r. To zwiększa niepewność wokół procesu dekarbonizacji gospodarki (więcej w „Namiarach na Morze i Handel” 11/2026).




