Projekt ustawy o polskiej banderze wyklucza marynarzy sektora offshore – uważa Polska Izba Morskiej Energetyki Wiatrowej. Zdaniem przedstawicieli branży przepisy dotyczące zwolnienia marynarzy z podatku PIT ograniczają się wyłącznie do statków transportujących towary i pasażerów.
Według PIMEW projekt w obecnym kształcie wspiera rozwój działalności offshore po stronie przedsiębiorstw, zapewniając im możliwość rozliczania się podatkiem tonażowym, ale jednocześnie pomija polskie załogi pracujące przy tych samych operacjach offshore. Izba proponuje więc objęcie zwolnieniem PIT również marynarzy pracujących na jednostkach MEW, kablowcach, statkach badawczych i serwisowych, czyli w tych samych segmentach rynku, które projekt obejmuje już wsparciem po stronie armatorów.
– Obiecuje się nam repolonizację gospodarki i zwiększenie local contentu, a jednocześnie wprowadza mechanizmy, w ramach których musimy konkurować przy polskich projektach z podmiotami z Belgii, Danii czy Holandii funkcjonującymi w znacznie korzystniejszych warunkach podatkowych. Dziś łączne obciążenia podatkowo-składkowe polskiego marynarza offshore mogą sięgać 41%. Dla porównania w Danii i Belgii efektywne obciążenia wynoszą 0%, we Francji ok. 5%, a w Holandii ok. 12%. Trudno mówić o równych zasadach konkurencji, jeśli już na starcie polskie firmy i polskie załogi działają w wyraźnie mniej korzystnym otoczeniu regulacyjnym – mówi Krzysztof Stopierzyński, wiceprezes PIMEW.
Projekt czekają jeszcze dwa czytania w sejmie oraz dalsze prace w senacie. Problem został już zidentyfikowany, a branża wskazała również konkretne rozwiązania pozwalające zachować spójność systemową między wsparciem dla armatorów i sytuacją polskich załóg offshore. Teraz pozostaje czekać na decyzje parlamentu.




