Chińskie porty wciąż na czele

autor: AlexTaoWang

Dwa największe kompleksy portowe Chin, Szanghaj i Ningbo-Zhoushan, już po 11 miesiącach 2025 r. ustanowiły nowe rekordy przeładunku kontenerów. Do końca listopada br. razem obsłużyły ponad 90 mln TEU. I to mimo burzliwej polityki handlowej, ceł i zakłóceń dostaw.

Szanghaj, który ​​od 16 lat utrzymuje się na szczycie światowego rankingu, drugi rok z rzędu, przekroczył próg 50 mln TEU. Szacuje się, że cały 2025 r. port zamknie wynikiem 54 mln TEU, wobec 51,5 mln TEU rok wcześniej. Władze portu podkreśliły, że ​​nadal inwestują w działalność operacyjną, a szczególny nacisk kładą na restrukturyzację całego systemu przeładunkowego. Główny port, głębokowodny Yangshan, jest wysoce zautomatyzowany, a władze pracują nad integracją operacji z istniejącymi terminalami położonymi w górę rzeki Jangcy.

Równie imponujący jest dynamiczny rozwój Ningbo-Zhoushan we wschodnich Chinach, będącego nr. 3 na świecie pod względem przeładunku kontenerów. Na początku grudnia br. (i po raz pierwszy w swojej historii) osiągnął poziom 40 mln TEU. W 2024 r. kompleks obsłużył ok. 39,3 mln TEU. Jest on stosunkowo nowym graczem na rynku, a na obecny wynik, z poziomu 10 mln TEU, pracował 17 lat. Zgodnie z planem ten zespół portowy ma w dalszym ciągu utrzymać pozycję największego portu na świecie pod względem rocznej przepustowości, na poziomie 1,3 mld t.

PRZEZPiotr Frankowski
ŹRÓDŁONAMIARY Newsletter #315
Poprzedni artykułMałe zamówienia masowców
Następny artykułKonsolidacja w DP World