Władze Łotwy potwierdziły, że prowadzą dochodzenie w sprawie uszkodzenia podmorskiego kabla światłowodowego, do którego doszło na początku stycznia br. w pobliżu łotewskiego portu Lipawa.
W efekcie łotewska policja weszła na pokład cumującego w Lipawie niezidentyfikowanego statku i rozpoczęła przesłuchanie załogi oraz inspekcję jednostki. W raportach podano, że łotewskie działania monitorujące wykazały, że statek najpierw przepłynął przez nieczynny kabel, a następnie zmienił kurs, aby przepłynąć nad uszkodzonym kablem optycznym. Po przesłuchaniu załogi i przeanalizowaniu informacji policja poinformowała, że nie ma żadnych przesłanek wskazujących na związek między konkretnym statkiem a uszkodzeniem kabla optycznego. Ani załoga, ani statek nie zostały zatrzymane. Media donoszą, że w rejonie kabla zidentyfikowano również dwa inne statki, które także zacumowały w łotewskich portach.
To kolejny tego typu przypadek po uszkodzeniu 31 grudnia ub.r. dwóch kabli biegnących między Estonią a Finlandią. W tym przypadku śledztwo prowadzi policja z Helsinek. Poinformowano o znalezieniu liny holowniczej do kotwicy o długości co najmniej 10 km, która może należeć do tureckiego statku Fitburg, który ciągnął swoją kotwicę po dnie morskim. Władze Finlandii poinformowały również o zatrzymaniu dwóch członków załogi statku. Aresztowani zostali obywatel Rosji i Azerbejdżanu pod zarzutem sabotażu, a trzeciemu członkowi załogi zakazano opuszczania Finlandii. Z kolei właściciele statku Fitburg zatrudnili tego samego prawnika, który reprezentował tankowiec Eagle S i trzech członków załogi oskarżonych na początku ubiegłego roku o podobne uszkodzenia. Także Estonia prowadzi niezależne śledztwo w sprawie uszkodzenia kabla należącego do Szwecji, który również biegnie do Finlandii.





