Jednym z najczęściej zadawanych przez branżę TSL pytań jest to o kierunek rozwoju tego sektora. Pytanie to zadawać powinni też sobie osoby zajmujące się gospodarką, bo to m.in. od scenariuszy zależeć będzie przyszłość gospodarki globalnej. Ciekawą analizę przeprowadziła firma FM Logistic wspólnie z ekspertami w dziedzinie fore­sightu strategicznego z 4CF. Raport „Logistyka 2040” zakłada trzy scenariusze rozwoju branży logistycznej w Europie. Tym bardziej może on zainteresować rodzimych logistyków i spedytorów, bowiem przewidywania te opisują europejski rynek logistyczny ze szczególnym uwzględnieniem krajów Europy Środkowej – Czech, Polski, Słowacji i Węgier.

Pierwszy z nich zakłada dalszy, bardzo szybki rozwój hi-tech. W 2040 r. większość problemów zostanie rozwiązana dzięki postępowi technologicznemu: zwiększy się poziom automatyzacji i robotyzacji, możliwe będzie przejście z węgla na tańsze odnawialne źródła energii, co przyczyni się do spadku cen za prąd. W takich realiach logistyka będzie jedną z podstaw dla globalnej gospodarki. Drugi scenariusz opiera się na kwestiach środowiskowych i dużej świadomości społecznej w tym względzie, zakładając że w 2040 r. gospodarka i społeczeństwo będą podporządkowane dekarbonizacji i walce ze zmianami klimatycznymi. W takim modelu logistyka odegra decydującą rolę w umożliwieniu swoim klientom osiągnięcia neutralności klimatycznej, która jest warunkiem dostępu do rynków zbytu państw rozwiniętych. Trzeci zaś, najbardziej pesymistyczny, zakłada przedłużającą się recesję po kryzysie wywołanym obecną pandemią, zwiększenie protekcjonizmu w odpowiedzi na zawirowania gospodarcze i polityczne, wynikający z niego stosunkowo powolny rozwój technologiczny, częste klęski żywiołowe wywołane globalnym ociepleniem i rosnące nierówności społeczne. W takim scenariuszu zwyciężą tylko najlepsi operatorzy logistyczni, którzy dzięki wysokiej optymalizacji i sile przebicia są w stanie uzyskać kluczowe koncesje na więcej niż jednym rynku krajowym.

Który z nich się spełni? Nie będę tu oryginalny, gdy napiszę, że każdy (a szczególnie pierwszy i trzeci) jest prawdopodobny. A o prawdziwości (lub nie) któregoś z nich przekonamy się już/dopiero za 20 lat.