Po krótkim okresie względnej stabilizacji siatka połączeń kontenerowych na Bałtyku weszła w fazę wyraźnych zmian. Reorganizacja aliansów armatorskich, konsolidacja wolumenów i zwiększanie jednostek zbiegają się z wejściem do regionu nowych połączeń dalekomorskich. W tle rośnie presja regulacyjna i kosztowa, a także niepewność geopolityczna – ograniczenie transhipmentu do portów Federacji Rosyjskiej czy rosnąca aktywność logistyki militarnej. Bałtyk, jeszcze niedawno traktowany jako peryferia globalnych sieci, staje się ich integralną częścią.
Obecnie bałtycka żegluga kontenerowa opiera się na trzech filarach. Pierwszy to serwisy deep-sea direct – nadal nieliczne, ale o rosnącym znaczeniu. Drugi, dominujący, to serwisy feederowe/shuttle, łączące Bałtyk z hubami w Hamburgu, Bremerhaven czy Rotterdamie. Trzeci filar to żegluga bliskiego zasięgu, obejmująca zarówno relacje wewnątrzbałtyckie, jak i połączenia Bałtyku z Morzem Północnym, Beneluksem czy Wyspami Brytyjskimi i dalej Półwyspem Iberyjskim. Patrząc zaś w dłuższej perspektywie, widać wyraźną ewolucję: od feederów łączących region z Hamburgiem czy Rotterdamem, przez rozwój bezpośrednich połączeń oceanicznych, aż po obecne umacnianie się sieci feederowej opartej na dużych hubach Morza Północnego.
Przyszły kształt siatki połączeń będzie jednak zależał nie tylko od potrzeb załadowców. Równie silnie wpłyną na niego czynniki zewnętrzne: geopolityka, regulacje unijne i tempo transformacji energetycznej w żegludze. Bałtyk – jako dynamicznie rosnący rynek – staje się poligonem, na którym te procesy widać bardzo wyraźnie.
Gdyby chcieć nakreślić jakiś scenariusz bazowy dla Polski do 2030 r., to widzimy domknięcie Bałtyku dwoma głębokowodnymi węzłami – Gdańsk (wschód) i Świnoujście (zachód) – spiętymi gęstą siatką shuttle/feeder, co po pierwsze skraca pierwszą i ostatnią milę do Skandynawii i Europy Środkowo-Wschodniej, ale także zwiększa szanse na przejmowanie first/last call kosztem części hubów Morza Północnego, oraz, po trzecie, pozwala zbudować przewagę kosztowo-regulacyjną (ETS/FuelEU) dzięki większym feederom i pełnej gotowości OPS.
Dlatego biorąc pod uwagę dynamiczny wzrost obrotów kontenerowych w polskich portach, będziemy dyskutowali na temat europejskiego i polskiego rynku kontenerowego w trakcie konferencji „Kontenery w polskich portach”, która odbędzie się 18 marca 2026 r. w Gdyni. Oprócz przeładunków terminalowych niezwykle istotny jest także udział w obsłudze serwisów armatorów, zarówno oceanicznych, jak i feederowych czy żeglugi bliskiego zasięgu. Dużo miejsca planujemy poświęcić również roli operatorów logistycznych w obsłudze tego rynku oraz ich punktowi widzenia na branżę, jak również aktywności przewoźników i operatorów intermodalnych obsługujących połączenia kolejowe do i z polskich portów. Wszyscy razem tworzą ten niezwykle dynamicznie rosnący w naszym kraju rynek.
Współorganizatorem wydarzenia są „Namiary na Morze i Handel”, natomiast partnerem głównym Zarząd Morskiego Portu Gdańsk. Wydarzenie odbędzie się ramach XV Transport Week, zaplanowanego na 18–19 marca br., którego organizatorem tradycyjnie jest Actia Forum (więcej informacji: namiary.pl, transportweek.eu).






